wtorek, 9 czerwca 2015

Banana Bread czyli mój pierwszy chlebek bananowy


W końcu przyszedł czas na dodanie nowego postu - dawno mnie tu nie było, ale czas tak szybko biegnie, a ja mam tyle zajęć, że na promocję mojego kulinarnego talentu (wierzę, że go jednak posiadam) brakuje mi czasu :/ niemniej jednak udaje mi się od czasu do czasu zrobić zdjęcie moim smakołykom, dlatego też w przerwie między jednym projektem a drugim postanowiłam napisać post :)
Chlebek bananowy chciałam upiec już dawno, ale jakoś nigdy się nie złożyło. Na szczęście tej niedzieli czerniejące banany wołały do mnie tak wytrwale, że sięgnęłam po przepis od Dorotki (uwielbiam jej stronę!) i oto efekt - przepis nieznacznie zmodyfikowałam do swoich potrzeb ;). Pyszne, pachnące ciasto, które świetnie się komponuje z masełkiem i na słono - wędlinka, serek - kto co lubi, jako ciasto ze szklanką mleka smakuje równie dobrze. A co do aromatu - unosił się w kuchni przez cały dzień :)





sobota, 28 lutego 2015

Paleo pizza czyli pizza na dyni

Będąc na diecie paleo znalazłam znakomity zamiennik tradycyjnej pizzy, szczerze powiedziawszy smakuje mi bardziej niż oryginał - od 6 miesięcy nie jadłam zwykłej pizzy i jakoś mnie do niej nie ciągnie... Ach dietowanie zmusza umysł do bycia kreatywnym i stałego poszukiwania nowych rozwiązań, a internet i książki kucharskie są doskonałymi kopalniami przepisów. Ten przepis znalazłam w jednej z książek z przepisami paleo, i przepadłam... Zapraszam na pizzę na dyniowych krążkach.

Paleo diet or maybe I should say paleo lifestyle forces you to keep being creative and look for substitutes and alternatives for regular dishes and your favorite meals. So I found a perfect alternative for traditional pizza and I have to say it: It is better than original! And after 6 months of not eating pizza I don't miss it at all!

środa, 11 lutego 2015

To już dwa lata :)



No to czas świętować! Bo w końcu tylko raz w historii ma się 2nd Birthday!- blog urodziny obchodził w niedzielę, ale dopiero wczoraj wieczorem dotarłam do tego cudownego miejsca, gdzie po pierwszym kęsie doznałam czegoś na znak foodgasm;) Tak więc dziś bez przepisu, ale z wizytą w pysznej cukierni - najlepszej w Barcelonie. 




Jeśli kiedykolwiek zdarzy się Wam przebywać w tym cudownym mieście - zajrzyjcie koniecznie do La pastisseria Barcelona - nie pożałujecie! Główny cukiernik zdobył kilka prestiżowych nagród, a jakość wykonania każdej słodkości jest godna podziwu, obsługa bardzo serdeczna, a kiedy bierze się ciasteczko na wynos otrzymuje się pięknie zapakowane pudełeczko - jak prezent! 

W sam raz na 2 urodziny :) To była miłość od pierwszego kęsa!

poniedziałek, 2 lutego 2015

Szarlotka Ani - Ann's Apple Pie

Ciasto mojego dzieciństwa, jedno z tych, na których rozwijałam swoje zdolności kulinarne. 
Wszystkim smakuje - bo kto nie lubi ciasta z jabłkami?

Szarlotka Ani - Ann's Apple Pie
Everybody love the apple pie! In the combination with cinnamon and crispy shortbread cake is even better! Try once and it will be your favorite cake for a while ;)

piątek, 30 stycznia 2015

Smoothie melonowo-nektarynkowo-pomarańczowe

Wspomnienie lata w postaci pysznego smoothie! Tym razem głównymi aktorami są melon i pomarańcze, a orzeźwienia dodają nektarynki i sok z cytryny! Warto zaaplikować sobie taką dawkę witaminową zwłaszcza o tej porze roku! Polecam serdecznie.
Smoothie tutti frutti :)

The memory of summer in the form of delicious smoothie! This time the main actors are melon and oranges! It's totally worth to provide such dose vitamin for your body especially at this time of year!

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Piernik last minute

Kiedy nie masz czasu lub możliwości upieczenia piernika, który leżakowałby przez kilkanaście dni musisz znaleźć zamiennik. Przepis łatwy, smaczny, szybki i na ostatnią chwilę - w sam raz do upieczenia dzień przed W.
Zainspirowałam się tym przepisem, jednak połączłam go z przepisem, który wieki temu dostałam od kuzynki, zredukowałam ilość cukru (z oryginalnego przepisu) i wyszedł idealny.

 Tuż przed Świętami chciałabym życzyć wszystkim Wesołych Świąt! Żeby ulubione spodnie nawet 1 stycznia nadal pasowały ;)

czwartek, 4 grudnia 2014

Paleo spaghetti z anchois i czarnymi oliwkami/Paleo spaghetti with anchovies and black olives

W końcu pierwszy przepis Paleo - pomimo że zdrowe jedzenie w moim menu rządzi już od dwóch miesięcy ;) Dla wszystkich którzy zastanawiają się czy to zdrowo tak rezygnować z pszenicy, kasz, bobowatych, nabiału odpowiadam - we wszystkim trzeba znaleźć balans. Ja mam zawsze swoją niedzielę, w czasie której jem to na co akurat mam ochotę: chleb, ciastko, croissant, soczewica czy zwyzcajnie trzymam się diety. Też nie jest tak, że moja dieta to 100% paleo, bo pozwalam sobie na kaszę jaglaną, hummus, chleb żytni, dziki ryż - jednak tylko od czasu do czasu. Natomiast od dwóch miesięcy nie jadłam żadnych!!! makaronów - kompletnie wyeliminowałam je z diety i choć czasem czuję, że mi ich brakuje to kiedy przychodzi niedziela po prostu po nie nie sięgam. A wszystko dlatego, że znalazłam zamiennik: cukinię, marchewkę czy dynię, z których wychodzi świetny makaron.
Dziś przepis na trochę inne spaghetti niż znacie, ale nisamowicie smaczne - pełne aromatu i mieszanki smaków :)
Paleo spaghetti

Finally some paleo... Even for regular spaghetti eater I recommend to try it!