Kiedy w końcu nadejdzie moment, że będę mieć dzieci będę chciała, aby gdy najdzie je ochota na coś słodkiego nie sięgały po gotowe słodycze nafaszerowane chemią, które swój "smak" zawdzięczają regulatorom kwasowości i innymi substancjami oznaczonymi literą "E", nie mówię, że to "be" i nie ruszać, bo czasem też najdzie mnie ochota na "Michałka" czy Danio ;)
Ale, ale...
Domowe desery, których wykonanie zajmuje mniej niż 10 minut, jest zdrowe!, a smak przenosi Cię na tropikalną wyspę, to dopiero rozkosz i to nie tylko dla podniebienia, ale dla całego Twojego ciała no i ducha - ten błogostan...
Domowe desery, których wykonanie zajmuje mniej niż 10 minut, jest zdrowe!, a smak przenosi Cię na tropikalną wyspę, to dopiero rozkosz i to nie tylko dla podniebienia, ale dla całego Twojego ciała no i ducha - ten błogostan...
One day, when I will have husband and kids, I will prepare desserts and sweets on my own. I am not saying that ready sweets are bad or unhealthy (they are actually) but I prefer to know what am I eating - real food with not to many "E" in it ;)
It takes only 10 minutes to prepare it, and the taste takes you on the journey to the tropics...