Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2014

Kalafior w migdałach i soczysta pierś z kurczaka z bazylią

Tak soczystego kurczaka jeszcze chyba nie jadłam, pysznie pachnący bazylią i cytryną, o lekko ostrym smaku papryczki chilli, dodatkowo zapiekany kalafior w migdałowej skorupce - czego chcieć więcej. Dziękuję Bitter Honey za ten cudowny przepis!

Kalafior w migdałach i soczysta pierś z kurczaka z bazylią
Zdrowe i lekkostrawne danie dla każdego, przygotowanie zajmuje chwilę, a w czasie gdy się zapieka można zrobić milion innych rzeczy, na przykład dokończyć lekturę ksiażki ;)

niedziela, 27 lipca 2014

Faszerowana cukinia

Ponad rok od zamieszczenia ostatniego przepisu, to nie znaczy jednak, że kuchnka stała nieużywana, a wszystkie garnki pokrył kurz... Co to to nie... Jednak przez wir codziennych obowiązków i brak czasu na fotografowanie tego co wyjdzie spod ręki po prostu nie blogowałam. Ale czas to zmienić, bo przez kolejne 4 tygodnie mogę dawać popisy kulinarne praktycznie każdego dnia, główny cel: zdrowo i smacznie ;)
Faszerowana cukinia

Na początek więc faszerowana cukinia...

czwartek, 2 maja 2013

Filet z indyka w złotej panierce

Zapomniany post, który musi koniecznie ujrzeć światło dzienne
Słońce, które znów pojawiło się na niebie po deszczowym i zimnym tygodniu, wiosenne powietrze o temperaturze  20 st. C i leniwa sobota skłoniły mnie by nie marnować za dużo czasu w kuchni. Nie znaczy to jednak, że musiałam zadowolić się śmieciowym żarciem...
Dziś na obiad był indyk z warzywami :)

Filet z indyka w złotej panierce



niedziela, 24 marca 2013

Kurczak spontaniczny

Po dwóch dniach spaghetti ze szpinakiem postanowiłam zjeść coś "lepszego", zwłaszcza, że dziś Niedziela Palmowa. Hiszpanie inaczej chyba obchodzą Wielkanoc, przynajmniej Niedziela Palmowa jest inna... Nie ma tu zatrzymania, zastanowienia, kontemplacji... tu w Gandii jest zabawa, muzyka i impreza. 
Kurczak w sosie orientalnym

sobota, 9 marca 2013

Leczo

- I am doing leczo today! - powiedziałam wychodząc z zajęć do Martiny - Erasmuski z Czech
- You know Lečo??? - zapytała
- I think that it's international... - ale jak się okazuje tylko w Centralnej Europie. 
Bo leczo proszę Państwa jest potrawą WĘGIERSKĄ :P 
Kolejny dowód na to, że w Erasmusie chodzi przede wszystkim o naukę.




Leczo w wersji studenckiej - na biedaka :P



wtorek, 26 lutego 2013

Risotto na bogato

Będąc na Erasmusie trzeba być jednostką społeczną. Wraz z innymi studentami tworzymy wspólnotę - namiastkę rodziny, której każdemu z nas brakuje. Będąc jej częścią musimy się nastawić na częste odwiedziny, gotowanie etc. Dziś padła kolej na mnie z czego niezmiernie się cieszę bo lubię gotować dla większej liczby osób a nie tylko dla siebie. Postanowiłam zaserwować Risotto, co prawda nigdy wcześniej go nie robiłam, ale nie byłabym sobą, gdybym nie postawiła sobie wysoko poprzeczki. 
Tak więc moje Risotto na bogato, będące połączeniem wielu przepisów...
A i dodatkowo po raz pierwszy biorę udział w akcji na durszlak.pl, aaaaaaa ;>



wtorek, 12 lutego 2013

Spaghetti a'la Ula

Lubię czasem małe eksperymenty w kuchni, dziś postanowiłam dodać do typowego sosu "Bolognese" biały ser... Rezultat był niespodziewanie przyjemny. Delikatny słodkawy posmak przeniknął całość i osiadł na makaronie. Dzięki dużej ilości ziół dodanych do sosu poczułam w ustach smak Włoch i zapragnęłam tam pojechać w najbliższym czasie - może mi się uda?



poniedziałek, 11 lutego 2013

Ciasto na pizzę

Na sobotnie, babskie wieczory nie ma nic lepszego niż domowa pizza, w 100% domowa. Ciasto do pizzy często stanowi problem, raz wychodzi za grube innym razem za cienkie. To znów jest zbyt gumiaste. Ostatnio znalazłam przepis doskonały...

lubię kiedy na cieście jest dużo dodatków